HP Compaq 615 - Windows 7 + Ubuntu

2010-03-20 14:16

Po prawie trzech latach bez Windowsa postanowiłem nowy laptop sobie kupić razem z systemem Microsoftu by trochę pograć. Skończyło się to fatalnie bo przy instalacji Ubuntu, mój Windows przestał się uruchamiać do tego straciłem partycję recovery ;)

Patrząc 6 lat wstecz pamiętam, że gdy chciałem mieć dwa systemy na jednym komputerze zawsze to się źle kończyło i tak jak dzisiaj wszystko szlag trafił. Nic się nie zmieniło od tego czasu.

Koncepcja była bardzo prosta. W Windows 7 znalazłem narzędzie, które umożliwia podział dysku na partycje. Program daleki od ideału bo udało mi się tylko połowę dysku C wydzielić bo dalej były jakieś pliki. Nie tworzyłem żadnej partycji, a za to przeszedłem szybko do instalacji Ubuntu z pendrive.

Ładnie, pięknie odpalił się instalator, ale gdy doszedłem do partycjonowania dysku to pustej przestrzeni nie dało się wykorzystać. Wróciłem do Windowsa i utworzyłem dysk D w NTFS. Znów odpaliłem instalator Ubuntu, ale po wyborze instalacji pojawił mi się czarny ekran. W końcu udało mi się znaleźć sposób obejścia tego problemy, ale o tym później. Doszedłem do partycjonowania dysku i coś mnie zaniepokoiło, w porównaniu z tym co pokazywał Windows są dwie duże partycje, ale różniące się kilkunastoma GB, a w Windowsie były niemalże identyczne. Wracam do Windows, zmieniam NTFS na exFAT. Znowu do instalatora, ale dalej różne wielkości. Nic, ryzykuje, usuwam tą partycję większą i tworzę: "/" "/home" i "swap". Instalacja przebiega gładko.

W głębi duszy boję się o tego Windowsa i zaraz po restarcie staram się go odpalić. Bez skutku. Próbuje jeszcze ściągnąć ponad 100 MB dysk ratunkowy dla Windows 7 z internetu. Nic to jednak nie daje poza bezsensownym przywróceniem MBR. Najwidoczniej poza partycją recovery coś jeszcze zostało usunięte.

W poniedziałek będę dzwonił do HP z prośbą o przesłanie płyt (mam nadzieję, że dalej wysyłają za darmo), a na razie rozgoryczony sformatowałem cały dysk i zainstalowałem Ubuntu 9.04.

Wracając jeszcze do problemu z czarnym ekranem, który występuje zarówno podczas instalacji oraz uruchamianiu to problem został już zgłoszony pod adresem https://bugs.launchpad.net/ubuntu/+bug/454268.

Wystarczy w menu przed instalacyjnym kliknąć w F6 "inne opcje" i zaznaczyć "nolapic". Oczywiście to samo trzeba potem zrobić w GRUB. Otwieramy plik /etc/grub/grub.cfg i dopisujemy parametr "nolapic":

linux /boot/vmlinux-...-generic nolapic root=UUID=...

Ogólnie wszystko jak na razie działa dobrze pod Ubuntu. Trzeba było tylko doinstalować sterowniki własnościowe by WIFI ruszyło.

Słowa kluczowe: Linux, boot, recovery disk, ubuntu, windows, artykuł, blog

Projektowanie i tworzenie stron www w PHP5. Opisy i recenzje oprogramowania typu cms, blog, wiki, open source.
Wszelkie prawa zastrzeżone.